Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Członkowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Członkowie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 października 2018

Qwintal!


Imię: Ten tygrys? To jest Qwintal.
Pseudonim: Qwin, Qu, Tal, Czacha, Pasek (nienawidzi tego)
Wiek: 3 lata… 3 długie, męczące lata.
Płeć: Samiec, lew, tygrys, on… Po prostu samiec.
Stopień: Początkujący
Gatunek: Tygrys
Głos:  KORTEZ
Stanowisko: Doradca Alf
Charakter: Qwintal jest kopniętym przez diabła, upadłym aniołem, który potrafi nieźle skopać dupę. Należy do samców: ''Nie przeprosiłeś za to, że zabrałeś mi moją zdobycz?! Masz zjeby...''. Jeśli nie wywarłeś na nim w miarę dobrego wrażenia od początku znajomości, radzę do niego nie startować, chyba że, albo on sam do Ciebie podejdzie, albo masz zaprzyjaźnionego medyka, który leczy otwarte złamania, oraz wstrząsy mózgu. Jeśli etap ''Poznawania'' się z Qwinem, przebiegł pomyślnie, bądź z siebie dumny. Nielicznym udaje się przez to przebrnąć. Podczas znajomości jest oschły. Często używa wulgarnych słów, i tak też często, przekręca je na swój sposób. Często zaczyna bójki, a raz nawet wojnę... Jest aż za bardzo energiczny, można by rzec- ma ADHD. Potrafi być miły i romantyczny. Romantyzm u niego, jest na poziomie dziennym. Jest romantyczny dla niej. Ona jest jego promyczkiem na lepsze życie... Jedynie jest miły.. dla niektórych. Kiedy jest zdołowany, siedzi w jakimś wybranym miejscu, najczęściej jaskini, myśli nad swoim życiem. Nie powiem, że nigdy nie płacze, oraz że nie ma uczuć. Właśnie często ma załamki. Często płacze. Jeśli Ci zaufa, będzie się z tobą śmiał. Nie jest obojętny wobec słabszych *jeśli się nie sapią do niego*. Często jest też pod działaniem środków psychoaktywnych... Ale ma też rozsądek. Potrafi odmówić, lub zaproponować lepsze rozwiązanie. Jest pomocny i uczynny. Oczywiście, liczy, że Ty kiedyś też mu pomożesz. Mu warto pomagać. ONA mu pomogła, a on.. obdarzył ją tym niebezpiecznym uczuciem, jakim jest miłość. Zawsze chciał się udzielać, na rzecz stada, rodziny, świata, ale to.. nie było mu dane. Powracając do charakteru: Qwintal mało czego się boi, ale jest tylko tygrysem. Ma jakieś tam strachy. Ale nie typu, że boi się pająków, czy ciemności. Nie, nie. Wiele razy, próbował zmienić tą, swoją złą stronę, na lepszą. Ma nadzieję, ze nowe otoczenie, nowi przyjaciele oraz... nowa rodzina, go zmienią. Na zdecydowanie lepsze, oczywiście
Żywioł: Cień, Umysł
Moce: 
UMYSŁ
 Potrafi zdziałać tą swoją szarą łepetyną bardzo dużo złego w innych kocich głowach.
blokuje myśli
kontroluje myśli innych
rozmowa w myślach
czytanie w myślach
zmiana nastawienia

CIEŃ
maskowanie się w cieniu
przywoływanie postaci z cieni
ożywianie cieni innych
przenikanie przez cienie (może wejść w cień drzewa, i przenieść się w dowolne miejsce, w którym jest cień)
Partner/ka: Jest zainteresowany pewną samicą.
Rodzina: Ma jedynie Brata, o reszcie musi zapomnieć.
Młode: Brak
Historia: Dnia 19 maja, około godziny 01:30, szara tygrysica zaczyna odczuwać bóle. Nie była świadoma tego, że jest w ciąży. Nie była przygotowana na to psychicznie, jak i fizycznie. Jej partner życiowy, starał się nią zaopiekować. W końcu udało się. Na świat przyszły trzy małe, z początku białe istoty. Jego matka wyrzuciła go, jego rodzeństwo, oraz- ojca na bruk, gdy zobaczyła, że.. wyglądają inaczej, jakby sama nigdy nie przechodziła zmiany ubarwienia. Wtedy po raz pierwszy życie dało kopa w du*ę Qwintalowi.
Jego rodzinie było ciężko przeżyć na ulicy. Nie przywykli do polowania. Jedli korzonki, zioła oraz owady. Qwintal zdał sobie sprawę z tego, że nigdy jego życie nie będzie należeć do łatwych.
Cały jego świat, obrócił się, o 180 stopni, kiedy dowiedział się, że jego matka.. Nie żyje. Została potrącona przez pędzące auto. Qwin, wówczas 2 letni samiec, zaczął się staczać. Pierwsze branie, imprezowanie... Los znowu go doświadczył. Potem, wszystko zaczęło się walić. Ojciec rzucił się pod pociąg, a jego jedyna siostra- uciekła. Został on, i jego ukochany braciszek. Życie tak bardzo go zraniło. Chciał powtórzyć los swojego ojca, ale jego brat podtrzymywał go na duchu.
Pewnego razu, postanowili znaleźć jakieś inne koty, może nawet i stado..? Postarają powiadomić się o swoim ''znalezisku'' ze sobą. Zaczęli iść przed siebie. Qwintalowi się udało. Spotkał Czikę a ta zabrała go do swojego stada. Czas zacząć nowe życie- pomyślał, gdy przekraczał granice stada, a potem wylądował w jaskini... Jego dalsza historia będzie się toczyła właśnie tu. W Stadzie Adamantium - jego nowym domu, rodzinie.
Ciekawostki: 
-Lubi straszyć innych przy pomocy swoich mocy
-Jeśli się zakocha, jego serce będzie wiecznie przy tej samej osobie
-Korzysta z swoich mocy dla własnej zabawy
Właściciel: Cook!e, nonamenoright@gmail.com

poniedziałek, 10 września 2018

Tzivyah!


Imię: Tzivyah (czyt. Tziwiach)
Pseudonim: Tziv
Wiek: 5 lat
Płeć: Samica
Stopień: Początkujący
Gatunek: lew
Stanowisko: Szaman
Charakter: Tziv jest na ogół lwicą bardzo spokojną i opanowaną, łagodzącą wszelkie konflikty w stadzie, o ile jest to w jej mocy. Nienawidzi sprzeczek, co jest związane z jej przeszłością. Mimo tego, jeżeli chodzi o obronę stada, potrafi walczyć do upadłego. Jej priorytet to ochrona młodych, nie ważne czyich. Nie poddaje się, jest stanowcza oraz odważna. Dotychczas prowadziła samotniczy tryb życia, dlatego nie jest jeszcze dosyć ufna oraz towarzyska, aczkolwiek każda próba nawiązania z nią kontaktu jest mile widziana. Jest bardzo pomocna w każdej sprawie. Nie jest lwicą wrażliwą, mimo swojego charakteru, chyba że chodzi o wspomniane już młode lwiątka.
Żywioł: mgła, ciało
Moce:
Błądząca we mgle - może zmienić się w chmurę mgły i uciec przeciwnikowi, jeżeli jest to konieczne.
Mgliste wspomnienia - Tziv potrafi użyć swojej mgły, aby zmniejszyć pole widzenia przeciwnika i zaatakować, bądź uciec zależnie od potrzeb.
Pochłaniająca chmura - Tziv potrafi wytworzyć mgłę na tyle gorącą, że jest w stanie poparzyć przeciwnika. Nie jest to atak w celu zabicia, a prędzej osłabienia albo zniechęcenia wroga.

Wzmocnienie - dzięki żywiołowi ciała, Tziv ma zwiększoną odporność na ataki oraz próg bólu. Jej rany regenerują się też szybciej (im głębsza rana, tym więcej minut zajmuje regeneracja).
Szał berserski - używany w ostateczności. Tziv nienawidzi tego ataku za to, co stało się z jej poprzednim stadem. Umiejętność ta polega na tym, że im więcej ran otrzyma lwica, tym bardziej rośnie jej szał. Kiedy osiągnie stan krytyczny, jej krew wrze zasklepiając rany, a ciało zaczyna parować, tworząc dookoła niewielką warstwę mgły. W tym stanie Tziv nie czuje bólu, regeneruje się w niewiarygodnym tempie, a jej ataki są o wiele silniejsze, a ona sama szybsza. Problem w tym, że przy okazji traci panowanie nad sobą, przez co może zabić członków swego nowego stada.

Partner: Póki co brak, ale czeka na kogoś, kto pomoże jej zapomnieć o przeszłości.
Rodzina:
- brat Misuro, założył własne stado i zawędrował z nim w inne tereny.
- Lucirius - wygnany ojciec, którego nienawidzi.
Młode: brak
Historia: W poprzednim stadzie Tziv lwom nie wiodło się za dobrze. Ona, będąc zaledwie lwiątkiem, była świadkiem okropnej rzezi. Król Lucirius był bowiem okropnym tyranem, który w hierarchii trzymał się najwyżej. Ot co pozbawiony honoru i uczuć narcyz, dla którego liczył się on sam. Zawsze pierwszy pchał pysk do wodopoju, a lwice bez żadnego 'ale' karał uderzeniem potężnej łapy, jeżeli tylko przyniosły za mało pokarmu, chociaż to on zjadał większą część. Po jednej z przegranych walk z terytorium wroga, kiedy to jego "wspaniałe rady" okazały się być niewypałem, wszystkie lwy nareszcie zwróciły się przeciwko niemu. Nie chciał przyznać się do porażki, jego złość rosła, aż w końcu gdy młode lwy próbowały obalić jego rządy, wpadł w szał berserski - jedną z najgroźniejszych umiejętności naszego klanu. Będąc wtedy jeszcze nieśmiałą lwicą, trzymającą się z tyłu oglądających starcie, postanowiłam uciec jak najdalej. Zabrałam ze sobą młodszego brata. Pomogła nam matka, przerażona tym, co się działo, jednak aby nie dać nas zabić, rzuciła się w stronę Luciriusa. Możecie domyśleć się sami, jak skończyła. Z bratem jakoś sobie radziliśmy, chociaż małe ssaki nie były dobrym pokarmem. Kiedy podrośliśmy, on znalazł jakąś samotną lwicę, po czym zaczął zbierać swoje stado, jednak nie chciałam uczestniczyć w tym wszystkim. Pragnęłam zemsty na Luciriusie, dlatego poprosiłam go, aby nie dał się nigdy zabić, a sama wyruszyłam w poszukiwaniu stada, które pomoże mi ziścić kiedyś mój cel. Znalazłam, dzięki wam kochani... Szkoda tylko, ze ten tyran jest moim ojcem...
Ciekawostki:
Tziv urodziła się bez oczu. Jej ojciec miał szczerą nadzieję, że szybko padnie, zjedzona przez jakieś zwierzę, jednak nie docenił jej. Dzięki żywiołowi ciała, nauczyła się bowiem kontrolować dobrze resztę swoich zmysłów.
Interesuje się wróżbami, sama nie wie czemu. Po prostu uwielbia dowiedzieć się czegoś o przyszłości, nawet jeżeli to ma się nie ziścić... chociaż jej wróżby zazwyczaj się ziszczają... za często. :')
Właściciel: FeliceLiz

Artereo!


Imię: Dość dziwne, najpewniej nie mające żadnego znaczenia - Artereo.
Pseudonim: Zwykle po prostu zdrabniają jego imię do Reo. Nie jest jednak źle nastawiony do nowych, pozytywnych przezwisk.
Wiek: Półtorej roku.
Płeć: Nie widzisz grzywy tego pięknego samca?
Stopień: Początkujący
Gatunek: Czystej krwi lew!
Głos: Мирби
Stanowisko: Obrońca pary Alf.
Charakter: Artereo na pierwszy rzut oka to zwykły, nieco ekscentryczny lew, perfekcjonista. W sumie to tak jest, ale nie do końca. Jego wybuchowy charakter, burzy równowagę jaką próbowali zasiać w nim jego rodzice. Po części im się to udało, Reo zwykle jest opanowany, a przynajmniej na takiego wygląda. W głowie zawsze stara się oceniać sytuację by wyjść z niej jak najkorzystniej. Łatwo przyswaja do głowy informacje, potrafiąc rozwiązać poniektóre z trudniejszych problemów. Nietrudno mu jest słuchać rozkazów, przyzwyczaił się do nich. Wykonuje je z ogromną dokładnością o najmniejszy szczegół, sprawdzając po kilka - ba! Nawet kilkanaście - razy.
Wszystko to jednak może być łatwo zburzone przez taki piękny czynnik jakimi są emocje. Dopóki Artereo zachowuje zimną krew i stara się trzymać swoje uczucia na wodzy, wszystko jest dobrze. Mimo to, wystarczy jedno słowo, jeden gest, by ten opanowany lewek zaczął się rzucać do każdej niewinnej istoty na jego drodze. Potrzebuje dość dużej ilości czasu sam-na-sam, inaczej zacznie się zamykać w sobie.
Mimo wszystko przy bliższym poznaniu Artereo można zauważyć jak w niektórych aspektach zatrzymał się na mentalności kocięcia, bądź nastolatka. Dorastającego nastolatka. Dorastającego nastolatka, który jak się okazało ma okres. ...Wracając do tematu, Reo potrafi być bardzo niedojrzały, to się zdarza jednak dość rzadko, najczęściej po jego wybuchach. Ale, nawet mimo jego wad, da się z nim wytrzymać.
Żywioł: Iluzja
Moce:
Pierwszą mocą jaką odkrył było sprawienie by wyglądał na większego, bardziej umięśnionego jak i silniejszego. Pomaga to w tym by w przeciwniku pojawiła się ta iskra niepewności.
Drugą - już bardziej skomplikowaną, którą dalej rozwija - mocą jaką poznał było wywoływanie halucynacji dla innych. Im większa emocjonalna więź jest między Artereo, a jego ofiarą tym bardziej spersonalizowane i intensywne mogą one być.
Trzecią i ostatnią mocą jaką Reo odkrył jest sprawienie by ciało wtopiło się w tło. Dość pomocne przy zostaniu nie zauważonym.

Partnerka: Trochę boi się związku. Wie, że są to głównie piękne chwile, ale boi się tych gorszych, tych potknięć. Może ktoś go jednak przekona?
Rodzina: Wolałby nie pamiętać swoich rodziców, niestety nie jest to możliwe. Gizmo i Algebra, byli już w średnim wieku gdy Artereo wraz ze swoimi dwiema siostrami - Minewrą i Opal - przyszli na świat. Zamiary jak zwykle mieli dobre, bo kto na ich niema przy wychowywaniu swoich dzieci? Skutki ich działań okazały się być jednak okropne i wyniszczające. Właśnie dlatego niedługo przed ich urodzinami Opal skończyła ze sobą, skacząc z klifu. Potem uciekł Artereo, zostawiając Minewrę za sobą.
Młode: Oho, już sobie wyobrażam kupkę kociąt biegających koło niego.
Historia: Historia jego życia nie jest jakaś super ciekawa. Ot, urodził się w stadzie jako jeden z trójki dzieciaków pary beta. Nie był najsłabszy z miotu, tak właściwie to nikt nie był. Najpierw było dobrze, dopiero potem zaczęły się schody. Rodzice Artereo chcieli by ich potomek zajął stanowisko bet po ich śmierci dlatego chcieli wychować ich na idealne dzieci. Żadnych potknięć, tylko idealne, inteligentne kociaki. Mimo wielkich chęci młode przez to były jeszcze bardziej roztrzęsione. Para beta myślała, że nie ma już dla nich szans, wtedy jednak Artereo zaczął się poprawiać. Był coraz lepszy w tym co robił, ale każda czynność zabierała mu o wiele więcej czasu niż kiedyś. Pewnego wieczoru gdy Artereo przechodził już w dorosłość jego rodzice oświadczyli mu, że ma wyjść za jakąś lamparcicę. Był jednak pewien problem, Reo bowiem wybuchł i uciekł ze swojego stada. Na nic były nawoływania i jego rodziców, po prostu zniknął. Kiedy jego emocje ochłonęły uznał, że nie ma sensu wracać w rodzinne strony, nie zaznałby tam szczęścia i spokoju.
Ciekawostki:
• Ma atelofobię.
• Za uchem nosi pióro, nie ma to jednak jakiejś dłuższej i rozwiniętej historii. Znalazł je, włożył tam i uznał, że wygląda całkiem ładnie.
• Nienawidzi gdy ktoś do niego krzyczy, jest to jedna z jego największych słabości.
• Uwielbia spać, wtedy przynajmniej ma pewność, że zrobi wszystko dobrze.
Właściciel: rina222 [HW/DG] filipowiczkarinayahoo.co.uk@gmail.com

Astera!

Imię: Astera
Pseudonim: As, Asti,
Wiek: 2 lata.
Płeć: samiczka
Stopień: początkujący
Gatunek: Karakal ( ryś stepowy )
Stanowisko: Obrońca
Charakter: Astera jest dosyć nieśmiała. Jest bardzo łagodną kocicą. Lubi poznawać innych, ale często ma z tym problemy przez swoją nieśmiałość. Gdy poprosisz ją o pomoc zawsze się zgodzi i pomoże ci najlepiej jak umie. Bardzo łatwo ją zawstydzić. Gdy pokona barierę nieśmiałości może okazać się naprawdę rozgadana. Woli jednak słuchać innych. Stara się być miłą i pomocną w każdej sytuacji.
Żywioł: Ogień i natura
Moce: 

potrafi ziać ogniem
potrafi stworzyć ognisty krąg
kontroluje wytworzony przez siebie ogień
może zostawiać za sobą ogień
może zapłonąć

potrafi wyczarować pnącza, którymi może kogoś obwiązać
gdy dotknie ziemi może wyczarować na dotkniętym miejscu każdą roślinę
potrafi wyczarować mur obronny z kwiatów.
potrafi zmienić gatunek rośliny lub jej kolor. Np. Czerwoną różę zmieni w białego wrzosa.
potrafi wskrzeszać martwe rośliny

Partner: Szuka tego jedynego co pokocha ją taką jaką jest, ale czy ktoś pokocha taką nieśmiałą kotkę?
Rodzina: 
Matka- Erra
Ojciec- Deroko
Rodzeństwo- jest jedynaczką
Młode: Brak, ale marzy by kiedyś mieć małe.
Historia: Astera dorastała w małym stadku karakali. Jej rodzice bardzo ją kochali. Starali się by niczego jej nie brakowało. Jak była mała rodzice pomagali jej w poznawaniu innych. Starali się jej pomóc pokonać nieśmiałość. Pewnego dnia ich niewielkie stadko zostało zaatakowane. Zabito wszystkich tylko nie ją. Wzięto ją na przyszłą partnerkę dla alfy. Ona jednak dzięki swoim mocą zdołała uciec. Błąkała się sama w poszukiwaniu schronienia. Z czasem zaczęła wątpić, że je znajdzie. Wtedy natknęła się na Stado Adamantium. Postanowiła dołączyć do niego i zacząć swoje życie od nowa.
Ciekawostki:
uwielbia wpatrywać się w gwiazdy
marzy jej się ten jedyny
jej ulubionymi kwiatami są białe róże
boi się samotności
Właściciel: DoggiGame- Asiulka

Palajmos!


Imię: Maverick. Stare, zapomniane przez świat imię, zastąpione nowym, które zapadło w serca wielu dzikim kotom, a brzmi ono Palajmos.
Pseudonim: Pośród fałszywych popleczników Kwarastesa zrodził się pomysł nazwania Palajmosa Pustynnym Lwem. Woli jednak używanie jego imienia i to bez żadnych skrótów czy zdrobnień.
Wiek: 6 lat.
Płeć: Już po samej bujnej, ognistej grzywie można poznać, że ma się do czynienia z samcem.
Stopień: Początkujący.
Gatunek: Lew.
Głos: Jon Courney
Stanowisko: Nie musiał się długo namyślać, postanowił zostać wojownikiem, ponieważ to najbardziej kojarzyło mu się ze wcześniejszym życiem na gorącej, suchej pustyni.
Charakter: Zacznijmy od tego, że Palajmos jest przede wszystkim dostojnym, stanowczym i nie dającym sobie w kaszę dmuchać lwem o zazwyczaj poważnym wyglądzie, któremu jednak zdarza się ujawnić szeroki uśmiech czy też cichy śmiech. Lata przewodzenia całkiem sporej grupie żyjącej daleko poza granicami określonymi jako bezpieczne, ukształtowały w nim silne poczucie odpowiedzialności i nauczyły ogromnego sprytu, a także tego jak poradzić sobie w skrajnych warunkach, w których niektóre koty dawno by już zginęły. Wzmocniły jego wytrzymałość i pozbawiły większej części jego niegdyś bardzo wesołego usposobienia.
Kolejną ważną cechą jego charakteru jest upór. Jeżeli wyznaczy sobie jakiś cel będzie do niego dążył choćby i do śmierci. Zawsze słucha wszystkich rad, jednak jeśli uzna jakąś sprawę za szczególnie ważną nic nie skłoni go do zmiany zdania mimo silnych persfazjii. 
Jest niezwykle odważny i wrażliwy na czyjąś krzywdę. Nawet walka z Kwarastesem, która nie obyła się bez wielu ofiar nie zdołała go jej w pełni pozbawić. Zazwyczaj stara się nie zabijać, jednak zdarzają się takie przypadki, w którym nie ma innej drogi i on o tym wie. Nigdy, przenigdy nie podda się bez walki ani nie ugnie głowy przed nikim, szczególnie tyranami zadającymi śmierć, takimi jak jego niegdysiejszy wróg. Nie da się go złamać, jest przyzwyczajony do bólu, więc znosi go przeważnie w milczeniu.
Nie tak trudno wprawić go w lekką irytację, lecz rzadko wpada w gniew. Jest opiekuńczy i bardzo troszczy się o najbliższych, zwłaszcza o swojego młodszego brata. Zawsze staje po stronie prześladowanych, ośmieszanych i krzywdzonych dzikich kotów, a w stosunku do obcych jest naprawdę bardzo nieufny i nie można się mu dziwić. Zachowuje się z dystansem acz uprzejmie, zwłaszcza w rozmowach z przedstawicielkami płci pięknej. W ogóle ma trudność z zaufaniem komukolwiek po tym co się stało, lecz jeżeli będzie pewny owego kogoś stanie się wiernym, oddanym przyjacielem. Może nawet wyjawi mu swój największy sekret, który poznały tylko nieliczne osoby, które traktował jak rodzonych sióstr i braci- swoje prawdziwe, nadane przez matkę imię. Jeśli dany osobnik dostąpi tego zaszczytu może być pewien, że Palajmos jakby zawierzył mu swoje życie.
Nie ma problemów z byciem w centrum uwagi czy też przemawianiem do innych, lubi rozmawiać, ale nie ma nic przeciwko samotności. Wszystkie decyzje podejmuje z zimną krwią, za najbliższymi skoczyłby w ogień. Trzyma się swoich poglądów i idzie własną ścieżką nie oglądając się na innych. 
Żywioł: Piasek, Burza.
Moce:

Potrafi wywoływać potężne burze wszelkiego rodzaju; zwykłe, z gradem, śnieżne itd. jednak najsilniejsza jest piaskowa, która łączy oba jego żywioły.
Podczas burzy może zarządzać deszczem i wiatrem, także błyskawicami, choć jest to bardziej męczące niż tymi dwoma wcześniejszymi.

Panuje nad piaskiem tzn. może formować przeróżne kształty z piasku,
Tworzyć z niego wyśmienitą osłonę także na dłuższą odległość, której nie przejrzy nawet najbystrzejsze oko, 
kierować nim, wznosić itd.
I na koniec może nie niezwykle potężna moc, ale przydatna; otóż piasek nie parzy go. Ponadto jeśli zechce uchować od tego kogoś innego, nawet parę osób naraz, tak się stanie.
Partnerka: Dotąd przed wszystkimi związkami powodowanymi zauroczeniem stawiał zawsze pustynię i obowiązki jako przywódcy grupy rebeliantów. I choć jego serce mogło rwać się jak pies na łańcuchu, który wyczuje zapach obcego na swoim terenie nie pozwolił sobie na kochanie. Czy teraz będzie inaczej? Kto wie. Może spotka kiedyś pannę, która zawładnie jego sercem?
Rodzina:
Matka: Tasjana. Lwica o ogromnym sercu, oddana swoim dzieciom i partnerowi. Niestety kiedy Palajmos miał około roku i czterech miesięcy, a Pratian, jego młodszy brat miesiąc, odeszła z tego świata.
Ojciec: Pamnis, jednak dla wszystkich innych zwany był jako Gwes. Kochający rodzic, za wszelką cenę pragnący zagwarantować rodzinie bezpieczeństwo. Dołączył do rebeliantów na miesiąc przed urodzeniem się Pratiana i to w ich szeregach zginał w jednej z potyczek, jeszcze zanim jego starszy syn porzucił stado tak jak on.
Rodzeństwo: Jastes. Ukochany młodszy brat Palajmosa, znany jako Pratian. Po stracie matki wychowywany przez Rosalię. W wieku 2,5 roku dołączył do rebeliantów i kiedy odkrył, że jego brat także do nich należy stali się niemal nierozłączni.
Rosalia- przyjaciółka rodziców Palajmosa i Pratiana, traktowana jak członek ich rodziny. Stara, opiekuńcza lwica, która wychowała młodszego z dwóch braci.
Młode: Do tej pory zdecydowanie był na nie, lecz teraz, kto wie...
Historia: Urodził się jako członek ogromnego stada żyjącego w środku pradawnej puszczy, prowadzonego przez mądrego przywódcę. Wszyscy żyli w spokoju do czasu kiedy od urodzenia Mavericka minęło 13 miesięcy i parę dni .Owej nocy świat opuścił przywódca stada, który otrzymał kilka głębokich ran podczas snu. Koty ogarnął niepokój, powstawały plotki i dochodzenia. Nie możliwe było aby sprawcą był jakiś osobnik spoza stada, strażnicy na pewno wykryliby jego obecność, a nawet jeśli nie, to nie przedarłby się do samego środka niezauważony. Jednogłośnie stwierdzono, że musiał być to ktoś ze stada. Zapanował chaos, każdy podejrzewał każdego.
Niedługo potem na pierwszy plan wyszedł pewien młody lew, będący dotąd bezlitosnym dręczycielem młodszych od niego, którzy byli słabsi i bali się powiedzieć o tym komukolwiek, nie wyszło więc to nigdy na jaw. Zapanował nad kotami dzięki swoim doskonałym umiejętnościom przekonywania i ukazał im nową "cudowną przyszłość" stada. Szybko wybrano go na nowego przywódcę, jednak niektórzy nie obdarzyli go zaufaniem, wyczuwając dawno zaplanowaną intrygę. Jeden z nich podsłuchał rozmowę Kwarastesa (tak się bowiem nazywał nowy przywódca) z jego sześcioma pomocnikami, kiedy rozmawiali o śmierci starego lidera i winszowali sobie dobrze wykonanej roboty. Doniósł wtedy kilku zaufanym osobom i następnego dnia wystąpił publicznie oskarżając Kwarastesa i jego typów spod ciemnej gwiazdy o morderstwo. Poruszyło to wszystkich, jednak lew i jego kuple skutecznie ukrócili plotki słodką treścią swoich słów. Kiedy sprawa ucichła nagle zniknął ten, co podsłuchiwał, jednak nikogo to nie obchodziło. No, prawie. Istniała nieliczna, skryta grupa oporu, która po cichu obserwowała nowego przywódcę. Miesiąc po objęciu stanowiska, Kwarastes wydał rozkaz zabicia wszystkich magicznie uzdolnionych kotów. W stadzie było ich niewiele, jednak ci zawsze byli nienawidzeni przez obecną władzę i teraz postanowili się ich pozbyć. Zwykli członkowie zaślepieni słowami Kwarastesa oddali się mu całkowicie pod kontrolę, więc bez sprzeciwów postanowiono wykonać jego rozkaz. Całe szczęście dzięki tajnej grupie oporu odkryto to wcześniej i powiadomiono uzdolnione koty, które uciekły z lasu na pustynię, na której osiadły, wraz z ową grupą i założyły ugrupowanie mające na celu walkę z Kwarastesem, zwane Dziećmi Pustyni. Z nimi odszedł ojciec Mavericka, który należał do uzdolnionych, lecz Tasjana- która choć nie miała magicznych zdolności, należała to ruchu oporu- musiała zostać, była bowiem w zaawansowanej ciąży.
Serce ciągnęło Mavericka na Pustynię, ponieważ zdawał sobie sprawę z ciemnych sprawek i knowań Kwarastesa i chciał im zapobiec, lecz musiał pozostać aby opiekować się matką. Miesiąc potem urodził się jego młodszy brat- Jastes, a kolejny miesiąc później niespodziewanie straż Kwarastesa włamała się do ich mieszkania i oskarżyła Tasjanę o przynależność do buntowników. Zabrali ją, pozostawiając Mavericka z jego młodszym bratem, którzy byli bezsilni. Zabito ją publicznie, jako przestrogę, a z niewiadomych powodów pozostawiono przy życiu jej dwóch synów. Maverick, który ciężko zniósł stratę zwrócił się do starej przyjaciółki rodziców- Rosalii- prosząc o to aby zajęła się wychowywaniem Jastesa, postanowił już bowiem, że odnajdzie rebeliantów i zamieszka na pustyni. Lwica, będąca po ich stronie zgodziła się. Maverick w końcu dołączył do buntowników i po to aby ukryć swoją tożsamość oraz aby chronić swojego brata, zmienił imię na Palajmos.
Ciekawostki:
1. Po śmierci pierwszego lidera Dzieci Pustyni na jego miejsce wybrano Palajmosa, który najlepiej ze wszystkich przeszedł szkolenie i wykazywał odpowiednie umiejętności oraz determinację.
2. Po szkoleniu trwającym 8 miesięcy, kolejne półtora spędził jako zwiadowca buntowników. Po wybraniu go na przywódcę prowadził grupę przez ponad 3 i pół lata.
4. Kwarastes darzył go czystą nienawiścią i spędzał sporo czasu nad planowaniem zasadzek na Palajmosa, za wszelką cenę chcąc pozbyć się jego i jego towarzyszy.
4. Więcej informacji dotyczących przeszłości Palajmosa znajduje się w opowiadaniach.

5. Nie przeszkadzają mu nawet bardzo wysokie temperatury, lecz często jest mu zimno, ponieważ nie tak łatwo jest mu się przyzwyczaić do nowego klimatu.
6. Już było wspominane, że NAPRAWDĘ trudno jest mu komuś zaufać po tym co wydarzyło się w jego przeszłości.
7. Ma klaustrofobię, zdecydowanie woli otwarte przestrzenie.
8. Często zastanawia się co teraz robi jego brat i ma zamiar kiedyś wybrać się w strony skąd pochodzi aby zobaczyć jak się sprawy mają.
Właściciel: Howrse: Babilon, Doggi: Dalil

piątek, 31 sierpnia 2018

Solaris!

Imię: Solaris
Pseudonim: Sol, Sól, Risa
Wiek: 2,5 roku
Płeć: Samica, nie widać?
Stopień: Początkująca
Gatunek: Puma
Stanowisko: Obrońca
Charakter: Jest raczej dziwną pumą. Często ma problemy z decyzją, jest uparta kiedy coś postanowi, ale nie znaczy to, że nie bierze zdań innych pod uwagę. Kocha, opiekuje się i troszczy o wszystkich, których uważa za swoją "rodzinę", dla niej nie liczą się więzy krwi, a relacje. Jest dość inteligentna i sprytna, pełna tajemnic. Jej zamiary nie zawsze są znane. Lubi obserwować innych. Jest w miarę miła, ale wkurzanie jej nie jest dobrym pomysłem. Zawsze ma pełno nowych i ciekawych pomysłów. Postanowiła już dawno temu, że obroni wszystkich nawet za cenę swojego życia. Za swoją "rodzinę" wskoczy nawet w nigdy niegasnący ogień piekielny. Jest wierna i oddana swoim obowiązkom. Nigdy nie porzuca raz obranej przez siebie ścieżki. Uwielbia też żartować, ma dość ciekawe i specyficzne poczucie humoru. Nie wiadomo czy jest bardziej optymistką czy pesymistką. Ma jednak swoje wady, pokłada za dużo emocji we wszystko co robi, ale kiedy trzeba jej serce i charakter zmieniają się nie do poznania. Jest zimna jak lód, sadystka nieznająca litości wobec wrogów. Ma czasem zmienne nastroje, nie łatwo ją wkurzyć, ale jest to możliwe. Co jeszcze? Jeśli ktoś chce ją bardziej poznać to niech napisze i sam się przekona jaka ona naprawdę jest. 
Żywioł: Powietrze, Zniszczenie
Moce:
Może latać bez skrzydeł
Potrafi zmieniać pogodę (może za pomocą wiatru przegonić jak i zagonić chmury w określone miejsce nieba)
Umie tworzyć falę wiatru
Potrafi zmienić stężenie powietrza
Oddycha pod wodą ( w wodzie jest powietrze, jej płuca dzięki mocy powietrza nie wypuszczają wody tylko samo powietrze)

Może zniszczyć wszystko czego tylko dotknie
Może zniszczyć więzi
Może być bez problemu wywalona nawet w próżnię kosmiczną bez tlenu i to przetrwa (wiąże się to trochę z żywiołem powietrza)
Umie zniszczyć obiekty wzrokiem, tak daleko jak sięga jej wzrok
Zniszczenie powoduje rozpad obiektu martwego jak również istot żywych

Partner: Szuka kogoś, kto będzie potrafił roztopić lód w jej sercu
Rodzina: No z wody i piasku nie powstała, ale rodziny nie pamięta. Wie tylko, że miała albo ma brata bliźniaka aczkolwiek nie pamięta jego imienia.
Młode: Może kiedyś
Historia: Niewiele pamięta. Jakiś czas temu obudziła się na skalnej polanie w górach (coś jak polana tylko same kamienie). Była lekko poobijana i nie pamiętała praktycznie nic, a próba przywołania pamięci kończyła się strasznym bólem głowy. Sama doszła do wniosku, że pewnie zniszczyła coś ważnego. Płakała i krzyczała tak głośno jak tylko się dało przez trzy dni. Po tym czasie, kiedy emocje opadły wstała i pobiegła przed siebie. Jej wędrówka trwała przez dłuższy czas aż w końcu napotkała Stado Adamantium i postanowiła dołączyć w nadziei, że tu znajdzie "rodzinę", która ją zaakceptuje
Ciekawostki: 
✧ Czasem boi się samej siebie do stanu, w którym wymiotuje na samą myśl o tym
Płacze krwią
Ma zaburzenia snu, ale się do tego nie przyznaje.
Lubi jeść kwiaty.
Nie lubi być budzona
Czasem lubi śpiewać, ale się tego wstydzi
Woli chronić niż być chronioną
Ma lekki lęk wysokości, ale o ironio, kocha latać i spać na chmurach burzowych
Właściciel: piorrek

czwartek, 30 sierpnia 2018

Snowy!


Imię: Snowy
Pseudonim: Snow
Wiek: 2 lata
Płeć: Samica, Gepardzica
Stopień: Początkujący
Gatunek: Gepard
Głos: Zara Larsson
Stanowisko: Czujka dzienna
Charakter: Bardzo żywiołowa. Lubi nowe wyzwania i przygody. Jest zawsze pełna energii. Lubi zimne klimaty. Jest piękna i urocza. Może i wygląda na słabą, ale jeśli trzeba to umie zawalczyć o swoje, mimo że nie lubi walczyć. Lubi towarzystwo, zwłaszcza samców. Zawsze pomaga innym, nawet jeśli nastawiają się do niej agresywnie.
Żywioł: Lód i śnieg
Moce:
Potrafi zamrozić każdego kogo tylko zechce
Może zmienić ziemię w lód, nawet po mimo ogromnych upałów

Umie wywołać lavinę
Potrafi wywołać ogromną zamieć śnieżną
Jeśli machnie ogonem trzy razy na jej plecach pojawią się piękne, puchate, białe, miękkie i śnieżne skrzydła.

Partner: Zawsze marzyła o tym, by znaleźć swojego wybranka.
Rodzina: Jest po za stadem.
Młode: Na razie o tym nie myśli.
Historia: Kiedy Snowy była małym kociakiem, była bardzo dobrze wychowywana. Co bardzo dziwne, dostała swoje moce zaraz po urodzeniu, ponieważ urodziła się, gdy było zimno i padał śnieg. Rodzice byli z niej bardzo dumni. Kiedy dorosła, opuściła stado, by wyruszyć na poszukiwanie przygód. 
Ciekawostki:
Boi się wody i nie umie pływać
Właścicielka: WolfMagia

Sabre!


Imię: Sabre
Pseudonim: Sabr, Sabar, 
Wiek: 3 lata
Płeć: Samiec, Gepard
Stopień: Początkujący
Gatunek: Gepard
Głos: Ed Sheeran
Stanowisko: Wojownik
Charakter: Jest potężny i waleczny, a zarazem spokojny i przyjacielski. Nie ufa obcym, podejrzanym kotom. Zawsze stanie w obronie znajomych i przyjaciół, chętnie podejmuje się nowych wyzwań i zawsze wykonuje swoje obowiązki jako wojownik. Lubi pływać, kocha wodę, nie odmówi sobie pływania. Jest dzielny i odważny. Chętnie pomaga przyjaciołom. Lubi ryzyko, ale bez przesady. Wspinaczka? Sabre ją uwielbia!
Żywioł: Elektryczność, błyskawice
Moce:
Tarcza elektryczna- chroni Sabre przed wrogiem
Elektryczna kula -sprawia, że wróg jest otoczony przez 10 minut

Błyskawica-zabiera dużo zdrowia
Błyskawiczna prędkość-Sabre biega z prędkością błyskawicy
Zmiana w chmurę-Sabre zmienia się w chmurę rzucając błyskawiczne pociski.

Partnerka: Liczy na to, że kiedyś ją spotka.
Rodzina: Rodzice są w innym stadzie.
Młode: Właściwie nigdy o tym nie myślał
Historia: Nie wiadomo gdzie się urodził, ale był bardzo dobrze wychowywany, jednak rodzice dziwili się, że dostał żywioły bardzo późno. Kiedy pewnej nocy błysnęła błyskawica, okazało się wtedy, że Sabre włada żywiołem błyskawic, jednak nie wiadomo jak dostał żywioł elektryczności. To zawsze było tajemnicą. Kiedy dorosną i poszedł poszukać własnych przygód. Pewnego dnia Sabre wyruszył na polowanie, wtedy spotkał stado Aadamantium i tam zamieszkał.
Ciekawostki: 
✧ Sabre lubi wodę, wspinaczkę i walkę, nie lubi spokojnych wędrówek, on woli biegać.
✧ Sabre nigdy nie używa mocy bez potrzeby.
Właściciel: Likaona

Asili!


Imię: Asili
Pseudonim: Asi, Strzała lub Błyskawica
Wiek: 4 lata
Płeć: Samica
Stopień: Początkujący
Gatunek: Gepard
Stanowisko: Medyk
Charakter: Asili jest bardzo miła i przyjacielska. Lubi zawierać nowe znajomości, więc nie boi się też do kogoś podejść i zagadać. Uszczęśliwiają ją nawet małe rzeczy, takie jak np. Śpiewania ptaków, czy widok szczęśliwego zwierzęcia. Lubi się dzielić swoim szczęściem z innymi. Zaś gdy widzi kogoś smutnego, chorego czy zranionego, łamie jej się serce i stara się go pocieszyć. Asili to bardzo pomocna i uczynna samica. Aż za bardzo. No chyba, że chodzi o dokuczenie komuś, to nie. W tedy stara się go namówić, żeby tego nie robił. Trudno ją zdenerwować, ma nerwy ze stali. Jest wielką marzycielką żądną przygód. Odważna, lojalna i uczciwa, nigdy by Cię nie zostawiła, ani nie okłamała. W każdym widzi choć odrobinę dobra. Nie boi się podejść do dzikiego zwierzęcia, które może ją zabić. Podobno jej dotyk i głos może uspokoić nawet najdzikszą bestię. Nie lubi polować, dlatego nie żywi się mięsem.
Żywioł: Natura, Życie
Moce:
Mówienie w języku natury
Zamiana w każdą istotę i roślinę która istnieje
Leczenie ran dotykiem. Jeżeli ktoś jest chory, zajmuję jej to więcej czasu
Może robić rzeczy związane z naturą, których tak normalnie inni nie mogą robić np. Patrzenie na słońce
Władza nad naturą

Raz na miesiąc, może kogoś ożywić
Gdy idzie, często rosną za nią różne roślinki
Może biec z prędkością światła

Partner: Brak
Rodzina: Matka Nature
Młode: Brak, ale chciałaby mieć
Historia: Wraz z matką, mieszkała w samym sercu puszczy. Pomagała jej w wielu rzeczach, w nawet tych, w których nie powinna. Innych kotów tam nie było, co nie im przeszkadzało. Asili często chodziła nad wodospad i przesiadywała tam całe dnie, oczywiście, jeśli miała czas. Nauczyła się wielu rzeczy o naturze. Codziennie szła by nazbierać wiele ziół czy owoców. Matka nauczyła ją też, jak zachować się przy dzikich zwierzętach. To dzięki niej, przestała uciekać przed bestiami, a zaczęła je rozumieć. Nauczona została też pisania w języku dżungli. Mieszkało jej się wspaniale. Jednak myślała, że nie ma mocy. Myślała, że jest zwykłym gepardem a nietypowe futro, zielone oczy, opuszki łap i krew to ma po ojcu który był magiczny. Pewnego dnia, przyszedł do nich pewien szaman. Gdy on i Asili się spotkali powiedział o jakiejś przepowiedni i o jej mocach. Po tem zniknął. Zdziwiona poszła do domu by zapytać się o to matki, ale jej tam nie było. Na jej łóżku, leżał list. Pisało na nim "Moja kochana Asili. Przekazałam Ci wszystko co mogłam, teraz musisz sobie radzić sama. Pewnie już się dowiedziałaś o mocach i się pytasz dlaczego Ci nie powiedziałam. Musiałaś się nauczyć żyć bez mocy i radzić sobie bez magii. Spokojnie, masz jeszcze dużo czasu, by je opanować. Mam wiele sekretów, o których Ci nie powiedziałam. Teraz wiem, że nie powinnam tego robić. Musisz codziennie wyczekiwać następnego listu. Nie wiem kiedy go wyśle, ale wiedz, że to zrobie. W każdym następnym liście, przekaże Ci kolejną tajemnicę. Pamiętaj, nie dzięki mocom jesteś wspaniała, to nie dzięki nim zostało zapamiętane wiele kotów. To dzięki ich sercu i odwadze. Kocham Cię." Asili przez 3 lata odkrywała swoje moce i je opanowała do perfekcji. Pewnego dnia dostała kolejny list. Pisało na nim: "Córeczko. Musisz uciekać, w naszym domu nie jest już bezpiecznie. Głupia, narobiłam sobie wrogów. Niestety jeden z nich jest bardzo potężny. Jeżeli nie uciekniesz, zabije Cię. Nie próbuj go pokonać, jest zbyt silny. Gdy ukończyć 5 lat, przyśle do Ciebie kogoś, kto pomoże Ci odkryć potężną moc, którą trzymasz w sercu. Tylko dzięki niej, będziesz w stanie pokonać go. Wiem, że to trudne, ale wierze w Ciebie." Przerażona uciekła i zaczęła podróżować po świecie. W końcu trafiła do Stada Adamantium i do dziś w nim jest.
Ciekawostki: 
Jej organy podobnie jak krew są zielone. Podobno, jej serce zastępuję wielka roślina, ale nikt nie wie czy to prawda.
Właściciel: Asili.banshee@interia.pl

niedziela, 26 sierpnia 2018

Szinubi!



Imię: Szinubi
Pseudonim: Szina
Wiek: 2 lata
Płeć: Lwica
Stopień: Początkujący
Gatunek: Lew
Stanowisko: Opiekun młodych
Charakter: Szinubi jest dość miłą i pomocną lwicą lecz gdy ją ktoś wkurzy to potrafi pokazać różki.Bardzo lubi opiekować się młodymi.Jest dość pomocna więc jak ktoś ma problem ona może pomóc. Szinubi jest z reguły dość nie śmiałą samicą więc raczej ona pierwsza nie zagada. Strasznie boi się pająków,nie lubi gdy się ją obraża.
Żywioł: Ogień, powietrze
Moce:
Lasery w oczach
Kula ognia

Władanie powietrzem

Partner: brak
Rodzina: brak
Młode: brak
Historia: Urodziła w jaskini przy stawie. Niby wszystko ok, ale jednak nie. Na jej rodzinę napadło obce stado. Tylko ona jedyna przeżyła, błąkała się.  Całkiem dobrze sobie radziła lecz nie była zbyt szczęśliwa.W końcu natknęła się na to stado.
Właściciel: wiki25.09.06 (howrse)

sobota, 25 sierpnia 2018

Zack!



Imię: Zack 
Pseudonim: Ma naprawdę mało skomplikowane imię, więc chyba pseudonim jest mu zbędny.
Wiek: 5 lat 
Płeć: Samiec 
Stopień: Początkujący
Gatunek: Jest Hybrydą Lwa, Tygrysa, Lamparta
Głos: Drake
Stanowisko: Wojownik
Charakter: Zack ma bardzo silne poczucie sprawiedliwości. Nie zabija swoich przeciwników. Jest miłosierny największemu wrogowi daje drugą szansę a jeśli on nie potrafi jej wykorzystać to już nieodwracalnie staje się bezbronnym stworzeniem zdanym na łaskę innych i ginie z własnej woli. Ma serce prawdziwego wojownika ale nie dlatego że zabija,dlatego że daruje życie a słowo i obietnica jakie komuś da zostaną dotrzymane za wszelką cenę. Nie ucieka nigdy z podkulonym ogonem nawet porażkę przykuje z dumą. Jest szanowany, gdyż nigdy nie odmawia pomocy innym. Podejmuje mądre decyzje,jest konsekwentny. Ma silne i naiwne poczucie moralne. Jest bardzo wytrwały i odporny na sugestie większości gdyż kieruje się swoimi zasadami nawet jeśli tłum krzyczał "zabij go " On postąpi wedle swojego serca. Ma w sobie to "coś" co sprawia że inne dzikie koty chcą mu towarzyszyć. Jeśli nie szanujesz jego zasad nie licz, że będzie szanował Ciebie. Nic nie robi na siłę nikogo nie zmusza,jest cierpliwy i opanowany. Posiada on duszę romantyka, każdą samice traktuje z należytym jej szacunkiem. Można pomyśleć, że jest podrywaczem, ale to ogromny błąd. To po prostu dobre wychowanie. Zack to przyjacielski i bardzo troskliwy samiec, nigdy nie przechodzi obojętnie jeśli widzi, że komuś źle się dzieje.
Żywioł: Ogień, Powietrze 
Moce: 
Uwolnienie Ognia- Zack zaczyna cały płonąć, dzięki czemu nie jest łatwo go zranić, gdyż ogień go chroni. Oczywiście wtedy może wszytko podpalić.
Uwolnienie Płomieni- Zack lubi się bawić ogniem, rzucać w przeciwników i podpalać ich bez najmniejszego problemu.
Smok- tak nazywa się moc dzięki której Zack zieje ogniem niczym smok

Uwolnienie Wiatru- przywołuje tajfuny, które obejmują całą okolice
Wietrzny pocisk- Zack formuje w łapie wietrzną kulę, która podczas uderzenia odpycha przeciwnika i mocno rani.

Partnerka: Zack jeszcze nie poznał wybranki swojego serca, jednak ma nadzieję, że zjawi się Ta przy której serce zabije mocniej. Będzie mógł ją rozpieszczać i otoczyć swoją nieskończoną miłością. 
Rodzina: Ojciec naszego bohatera ma na imię Khan, jest to hybryda lwa i tygrysa
Jego matka jest hybrydą lwa i lamparta o imieniu Zuri.
Młode: Pragnie przekazać soje geny, jednak jeszcze nie było mu to dane. Nie boi się odpowiedzialności jest pewny, że podołałby ojcostwu i wychował gromadkę wspaniałych dzieci które wyrosłyby na wartościowe koty.
Historia: Zack jak zawsze powtarzali mu rodzice był owocem prawdziwej miłości. Tak samo jak jego rodzice. Jego rodzina jest niezwykła ponieważ są Hybrydami innych gatunków. Zawsze wydawało się to niesamowite a zarazem nie realne aby wyszło coś z tych jakże niezwykłych połączeń. Wychowywał się spokojnie, jako oczko w głowie i jedyne dziecko. Rodzice poświęcili mu wiele czasu, aby wychować go na wspaniałego dorosłego samca. Zack zawsze był im wdzięczny za cudowne dzieciństwo. Beztroskie wchodzenie w dorosłe życie. Postanowił opuścić rodzinny dom, w poszukiwanie swojej prawdziwej miłości.
Ciekawostki:
Jego obroża i łańcuch na szyi to prezent od pewnej ważnej dla niego osoby, która odeszła z jego życia na zawsze. Ale pamięć o niej nie zginie, zawsze będzie w jego sercu.
Właściciel: Bad Boy

Bejal!


Imię: Bejal
Pseudonim: Be, All
Wiek: 3 lata
Płeć: Samiec
Stopień: Początkujący
Gatunek: Sam nie wie do końca czym jest...-Mieszaniec.
Stanowisko: Łowca
Charakter: Bejal to miły gość, zwykle stara się zrozumieć drugą osobę co jest bardzo rzadkie wśród samców.  Może okazać się jednak agresywny w sytuacji bez wyjścia. Szybko podejmuje decyzje.  Ma sporo energii, choć nie jest już mały. Nadal chodzi wesoły , mimo to potrafi być poważny kiedy trzeba. Zawsze broni swego. Jest mądry, z lekka typ samotnika. Wierny jak pies, na nim się nie zawiedziesz. Często rozmyśla o swoim życiu, przeszłości jak i snuje plany na przyszłość.
Żywioł:  Powietrze, Natura
Moce:
Przy pomocy skrzydeł wywołuje tornada.
Wytwarzanie prądów powietrznych.
Zmiana w wiatr.

Zmienia porę roku w zasięgu kilometra.
Woń kwiatów które wytwarza ma wpływ na przeciwnika (mogą go uspać, zmienić jego stan emocjonalny).
Zmienia dowolną część ciała w część ciała innego zwierzęcia.

Partnerka: ,,Sam nie wiem, kto mnie zechce?!"
Rodzina:  Matka miała na imię Gimer, ojca nie znał. Brat Mephisto, siostry...nie miały imienia.
Młode: Kiedyś by chciał. 
Historia: Urodził się w lesie, a jego jedynym opiekunem był brat. Mimo że próbował go wychować, Bejalowi się to nie podobało. Życie płatało im figle. All sądził że on jest pechem brata...jako jedyny z rodziny wyglądał w końcu jak dziwadło.  Miał ojca, który został zastrzelony, matkę która ich porzuciła i dwie zmarłe siostry. Jako młodzik dołączył do pewnego stada, wyrzucili go bo był zbyt ,,dziwny''. Znalazła go pewna samica i stwierdziła że jego dom sam mu się objawi, szukał go i znalazł go właśnie tutaj. 
Ciekawostki: 
✧ Lubi pisać, czytać i ogółem spisywać różne rzeczy. 
✧ Interesuje się nauką języków, obecnie zna osiem.
✧ Kocha jeść.
✧ Ma problemy ze snem.
Właściciel:  icequeensierra@gmail.com

Neitras!


Imię: Neitras
Pseudonim: Do tego, jak go wołają, podchodzi ten samiec wyjątkowo obojętnie. Naprawdę, możesz nawet rzucać w niego obraźliwymi przezwiskami, a on jedynie machnie na to łapą; już się do tego przyzwyczaił.
Wiek: 4 lata
Płeć: Samiec
Stopień: Początkujący
Gatunek: Pantera śnieżna
Głos: Set It Off
Stanowisko: Wojownik
Charakter: Na ogół Neitras jest spokojnym i rozważnym, jednak ciekawskim samcem, którego intrygują sprawy wcale go nie dotyczące. Lubi wtykać nos w nie swoje sprawy i wyrażać swoje zdanie na każde tematy, a gdy już się odezwie, to z dozą sarkazmu i niezachwianej pewności co do swoich racji. Chce o innych wiedzieć wszystko, ale ze swojej strony nie da żadnych informacji. Nie jest zbyt gadatliwy, gdy przychodzi do niego samego oraz jego tajemniczych spraw, a jest dobry w wymigiwaniu się od niechcianych tematów. Neitras wie za to dobrze, jak wydobyć z kogoś upragnione informacje. Nie jest on naiwnym i nazbyt przyjaznym kotem, z którym łatwo jest się spoufalić.
Wydawać by się mogło, że ciężko tego samca wytrącić z równowagi. Z natury jednak Neitras jest wyjątkowo... porywistym stworzeniem. Przyjemność znalazł w zabijaniu i we walce, towarzyszącej jej adrenalinie oraz satysfakcji z wygranej – dlatego też kot ten, sprowokowany, nie wahałby się rzucić z drżącymi z ekscytacji pazurami na godnego przeciwnika. Tak, może i jest sadystyczny, czasem postępuje brawurowo, pod wpływem nagłego impulsu - ale nie zrozumcie mnie źle! Neitras nie jest głupcem, wie, kiedy powinien porządnie zastanowić się nad swoimi czynami, a kiedy może dać się ponieść chwili. Jest rozważny, a decyzje podejmuje szybko, ponieważ umie błyskawicznie ocenić sytuację i pozycję, w jakiej się znajduje.
Żywioł: Krew
Moce:
Potrafi całkowicie kontrolować krew (naraz jedynie jednego) jakiegokolwiek żywego stworzenia; wśród wszystkich zastosowań tej mocy, Neitras upodobał sobie odcinanie dopływu krwi do różnych części ciała ofiary, aby ją uśmiercić.
Jest niezwykle wyczulony na zapach krwi, dzięki czemu umie wyczuć każdą żyjącą istotę w promieniu trzech kilometrów, określić jej kształt i wielkość. To właściwie bardzo przydatna umiejętność do polowań.
Neitras nie może pić niczego innego od krwi, a co się z tym wiąże – o ile można to zaliczyć do mocy – kiedy zechce, może wysunąć wampirze kły, by wysuszyć ofiarę ze szkarłatnej cieczy.
Partnerka: -
Rodzina: Prawdziwie wyrodni ojciec i matka, których imiona nie są warte zapamiętania.
Młode: -
Historia: Neitras jako młody kot wychowywał się wśród niezbyt kochających rodziców, a wychowany pod ich presją stał się małym buntownikiem. W swoich najmłodszych latach okazał się bardzo aroganckim prowokatorem, który wdawał się w każdą bójkę lub podsycał inne koty, aby taka zaistniała, gdy tylko nadarzyła się okazja. Nierzadko wpadał na absurdalnie szalone pomysły i wciągał inne koty w kłopoty, z których sam zawsze jakoś uchodził cały. Co dzień widział wszystkie nieprzychylne spojrzenia oraz słyszał obelgi, jakimi go obrzucano, ale na nie nie zważał. Neitras szczerze nienawidził swoich rodziców, którzy byli jeszcze gorsi od pozostałych kotów i nie chcąc problematycznego syna, od dawna pragnęli się go pozbyć. Sprawa pogorszyła się, gdy młody Neit nieszczęsnym przypadkiem po raz pierwszy ujawnił swoje moce kontroli nad krwią i pod wpływem złości zabił jednego z członków stada, w którym żył – wtedy chyba pierwszy raz od dawna szczerze i boleśnie czegoś żałował, ale pomimo swojej skruchy zimnokrwiste stado skazało go na śmierć; cudem udało mu się, jeszcze jako małemu, przerażonemu kociakowi, uciec ze stada i zacząć nowe, samotne życie. Od tego czasu zmienił się i na co dzień prezentuje się on jako spokojny kot, jednak jego sadystyczna i pragnąca widoku krwi strona całkowicie ujawnia się podczas walki...
Ciekawostki:
✧ boi się wody; nie umie pływać
✧ lubi patrzeć na świat z wysoka – upodobał sobie chodzenie po drzewach oraz półkach skalnych
✧ niektóre koty z jego dawnego stada naprawdę postrzegały Neitrasa jako rosnącego psychopatę
✧ uwielbia patrzeć nocą na gwiazdy, chociaż nie ma absolutnie żadnego pojęcia o konstelacjach
✧ lubi uczciwie walczyć "na kły i pazury", jak to ma w zwyczaju wołać, bez używania magii - twierdzi, że to czasami odbiera radość i kończy się za szybko
✧ jeśli Neitras żartuje, to wyłącznie używając czarnego humoru
✧ gdy wypije cokolwiek, co nie jest krwią, z reguły za skutkuje to wymiotami i bólem brzucha oraz gardła, jednak Neitras nigdy nie wypił innej cieczy w ilości większej niż kilka łyków – kto wie, czy by to mu nie wypaliło całkiem żołądka?
Właściciel: Asha999999

Nariko!



Imię: Nariko
Pseudonim: Rika, Ri, Nari.
Wiek: 2 lata
Płeć: Tygrysica
Stopień: Początkująca
Gatunek: Tygrys
Stanowisko: Nauczycielka młodych
Charakter: Nariko to bardzo dobra samiczka, można ją uznać za optymistkę.  Romantyczna, jak i słodka, bardzo pomocna i opanowana- taka właśnie jest Rika. Mimo wszystko nie zakochuje się aż tak szybko jak może się wydawać. Chociaż rozkochała w sobie niechcący kilkoro samców, których mile wspomina. Jednak nigdy nie znalazła tego jedynego, skąd wiadomo? Jest szczera, nie lubi kłamać. Cechuje się także grzecznością, lekkim perfekcjonizmem jak i przesadną punktualnością. O lojalności chyba nie muszę wspominać. Kiedy ma zły dzień nie stawaj jej na drodze, wtedy nie porozmawia z nikim. Po za tym denerwuje się szybko jeśli ktoś obraża kogokolwiek.  Ma bardzo zdrowy rozsądek, jest mądra i wyrozumiała. Zwykle wszystko przemyślą, potem mówi. Uwielbia młode, jest odpowiedzialna, ostrożna i wrażliwa. Ma wiele dobrych cech, lecz nie można pominąć jej sprytu jak i odwagi.
Żywioł: Ogień
Moce:
Wewnętrzny ogień (moc spala przeciwnika od środka)
Zmiana w Feniksa.
Wywołuje pożary.
Panuje nad ogniem.
Ogień jej nie szkodzi.

Partner: Szuka prawdziwej miłości.
Rodzina: --
Młode: Chciałaby, byłaby dobrą matką. Ale jeśli nie znajdzie partnera to..adoptuje.
Historia: Narodziny? Rodzina? Historia? Właściwie to nie zna ani swojego miejsca narodzin, ni dnia. Co do rodziny, wie jedynie że jej matka umarła zaraz po porodzie...A jej historia? Po za tym że tułała się po świecie szukając jakichkolwiek informacji o swoim pochodzeniu, rodzinie jak i przeznaczeniu...To jej historia dopiero się pisze. Ma nadzieje że tutaj, w tym stadzie odkryje kim naprawdę jest, może nawet skąd pochodzi i kim byli jej rodzice? (właściwie co do jej dzieciństwa, wychowywała ją stara Lwica- Nova) 
Ciekawostki:
Podczas używania mocy jej oczy stają w płomieniach.
Niezbyt lubi wodę.
Kocha spacery w pełni księżyca.
Uwielbia zajmować się młodymi i czytać masę książek.
To jej motto:"Dziś zrób to czego innym się nie chce, a jutro będziesz miał to czego inni pragną."
Skakanie- w tym jest bardzo dobra.
Czasami bierze kąpiele w lawie.
Właściciel: nariko0nari@gmail.com

piątek, 24 sierpnia 2018

Strange!

Imię: Strange
Pseudonim: Ran, Stephen, Steve.
Wiek: 3 lata
Płeć: Samiec.
Stopień: Początkujący
Gatunek: Tygrys
Stanowisko: Paladyn
Charakter: Jak mówi samo jego imię, można się spodziewać że Strange jest dziwny. Ma dziwny charakter i często zmienia temat rozmowy. Kiedyś był materialistom jak i realistom, jednak nieco się zmienił od tamtego czasu. Posiada inteligencje na poziomie geniusza, lecz przy samicach może nieco zmaleć jego iloraz inteligencji. Zachowuje zimną krew, zawsze znajduje wyjście z najgorszej sytuacji. Pełny energii, roztrzepany i poważny na zmianę. No po prostu dziwny, co się dziwić... Ale za to jemu można ufać, choć może wpakować Cię w niezłe kłopoty to również wyciągnie. Waleczny z niego kotek, woli zginąć niż narazić kogokolwiek na śmierć. Szybko podejmuje decyzje, często medytuje by osiągnąć spokój.  
Żywioł: Umysł, Czarna magia
Moce:
Badanie umysłu przeciwnika- przewiduje ruchy.
Blokada myśli.
Kontrola umysłu.
Czytanie w myślach.
Przenoszenie dość ciężkich przedmiotów, istot żywych mocą umysłu.

Podróże pomiędzy wymiarami.
Kontrola artefaktów.
Tworzenie płaszczów lewitacji.
Oko Agamotto-z jednej strony to moc, a z drugiej artefakt który jest wbity w jego klatkę piersiową i pozwala na używanie niektórych mocy.
Iluzja wszelkiego rodzaju.

Partnerka: Singiel, nie wie jak długo nim zostanie...
Rodzina: Wszyscy myślą że Strange nie żyje, po wypadku i tak o nich zapomniał. 
Młode: -
Historia: Nasz kociak od małego był realistą i nie wierzył w magię, nie wiedział nawet z jakiej rodziny się wywodzi. Wszyscy kryli przed nim swoje zdolności, pewnego dnia mając już około rok, Steve walczył przeciwko swojemu przyjacielowi. Po prostu się ,,bawili'' i wtedy niechcący, nieświadomie wręcz stworzył portal. Przyjaciel wpadł do portalu, on również. Wleciał na skały i stracił czucie w łapach, odzyskał je po roku odkrywając swoje moce. Dowiedział się skąd pochodzi, jednak nie pamiętał zdarzeń sprzed wpadnięcia na skały. Błąkając się znalazł SA. 
Właściciel: everylifeisstrange@gmail.com

czwartek, 4 stycznia 2018

November!



Imię: November
Pseudonim: Nove, No itp.
Wiek: Liczy około siedmiu lat.
Płeć: Ta zwana piękna.
Stopień: Początkująca.
Gatunek: Gepard
Stanowisko: Została Łowcą.
Charakter: November jest bardzo czujna. Kiedy nie widzi niebezpieczeństwa, śmieje się, opowiada najprzeróżniejsze żarty, ot, dusza towarzystwa. Wystarczy jednak jeden usłyszany mocniejszy szelest krzaków, by zwrócić jej uwagę. Sprawdzi wtedy, co go spowodowało, i zależnie od wyniku da spokój, lub - sama czy z kimś - zaatakuje. Inteligencja na wysokim poziomie, jak przystało na żywioł Myśli. Rozwinięta umiejętność łączenia faktów i logiki. Czasami zbytnio się przechwala. Umie zachować, jak to się mówi, pokerową twarz, nawet w obliczu niebezpieczeństwa lub kłamiąc. Właśnie, nieco za często kłamie, sama jednak nie widzi w tym najmniejszego problemu. Jeśli uzna, że ktoś jej nie odpowiada, będzie go wyraźnie unikać, będzie opryskliwa, ale jeżeli jej przypasujesz, będzie wynajdować tyle przypadkowych przypadków, żeby cię spotkać, aż osiągnie cel. 
Żywioł: Powietrze & Myśli
Moce: 
Waży tak niewiele, że z pomocą żywiołu powietrza może chodzić po chmurach.
Może zebrać chmury i wywołać deszcz, bądź na odwrót - rozgonić deszczowe chmury na rzecz czystego nieba.
Umie budować, co jej się zamarzy z chmur.
Potrafi latać przy najlżejszym nawet wietrzyku.

Tworzy wokół swojego umysły nieprzebytą barierę.
Może wywołać szczęśliwe lub na odwrót, smutne, czasem wręcz samobójcze myśli u siebie albo innych.
Jeśli zechce, pomaga pozbierać myśli i się uspokoić.

Partner: Podoba jej się Ossova...
Rodzina: Wychowała się z lwem imieniem Aslan i lwicą Cacadu.
Młode: Chciałaby mieć dziecko... lub dwa.
Historia: Kiedy się urodziła, nie zobaczyła głowy gepardzicy pochylonej nad nią troskliwie. Ta głowa należała do lwicy. Starawej lwicy o imieniu Cacadu, która nie mogła mieć własnych lwiąt, dzięki czemu gepardzi wcześniaczek November nie zamarzła w lesie. Następnym zobaczonym przez No pyskiem był pysk Aslana, męża Cacadu. Nauczyli ją wszystkiego, co umieli, a mała była im dużą pomocą w pracy i zabawą po pracy. Aż do pewnego zimowego dnia, Novi miała wtedy trzy lata. Cacadu poszła po trochę chrustu na opał, którego zabrakło. Kiedy nie wracała którąś godzinę, Aslan i Nove poszli jej szukać. Zobaczyli rozszarpane ciało i wilcze kłaki na zakrwawionym śniegu. Wilki wciąż tam były. Aslanowi nie udało się pomścić ukochanej. Tamtego dnia November odkryła swoją pierwszą moc. Latanie. Uratowało jej życie. 
Później chciała znaleźć sobie dom w jakimś stadzie, ale długo nie mogła się natknąć na żadne. Kiedy po kilku latach znalazła Ossovę i Stado Adamantium, od razu pomyślała: „To jest to!”.
Właściciel: Tajemnica* - howrse.pl || elfciacho@gmail.com
Szablon
Karou
Royalog