Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zoltan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zoltan. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 września 2017

Od Zoltan'a-C.d. Luny

Dość niedawno tutaj dołączyłem a znałem już prawie wszystkie tereny. Nie dlatego że jedna z samic mnie oprowadziła, dzięki Alfie wyrobiłem sobie lepszy zmysł orientacji. Ile już tych treningów było? Nie wiedziałem że Czika jest aż tak...władcza, mądra i sprawna fizycznie. Ale pokazała ostatnio na co ją stać, nadaje się na szpiega mimo że ma to jej ubarwienie. Które sprawia że pewnie interesują się nią samce. Patrolowałem tereny ostatniej nocy razem z Evil, Alfa miała inne plany. Przespałem się tylko trochę i zacząłem łazić po terenach. Sam nie wiem czego szukałem, może nowej przygody albo jakiejś znajomości. Wiedziałem że nie będzie to trudne z moim podejściem. Poczułem wyraźny zapach jednej z samic, nie przejmowałem się tym wcale. Ale kiedy wylądowała przede mną torując mi drogę, miałem pewne zastrzeżenia. Stanęła przede mną pewna anielica o białych skrzydłach. Tak, można to tak ująć. Tygrysica przywitała się, była szara w czarne pasy. Jak każda samica nosiła ozdóbki gdzieniegdzie. Zdziwiłem się widząc te na skrzydłach.
-Siemka.-odparłem wypinając dumnie pierś. -Mam na imię Zoltan, a Ty to?-zapytałem poprawiając grzywę.
-Luna.-przedstawiła się.
-Od dawna tutaj należysz? -zapytałem.
Machnąłem ogonem siadając na trawie, było gorąco ale wyglądało jakby zaraz miało lunąć. Westchnąłem spoglądając na chmury.

(Luna?)

✐ 198 słów
+5 SK


piątek, 25 sierpnia 2017

Od Zoltana'a-C.d. Ne Zhy

Dziś znów czekała mnie robota, na którą raczej nie narzekałem. Jak tu narzekać, jak pracuje się z dwoma samicami?! Praca szpiega nie jest wykańczająca, trzeba być do tego stworzonym bo to nie jest takie łatwe. Zwinność i cierpliwość muszą cechować takiego szpiega, z resztą nie tylko to!  Wybierałem się właśnie na przeszpiegi wraz z Cziką i Evil, dwie samice a ja sam. Czika to Alfa i nie mam u niej szans, ogółem nie chce ich podrywać czy coś. Tylko sądzę że nawet gdybym się zakochał, w co mocno nie wierzę. To dostałbym kosza od Alfy. Evil nie znam dobrze, zapoznaliśmy się już, ale nie do końca. Znam tutaj sporo samic, a jestem nowy.
-Cześć!-usłyszałem z dala, była to właśnie Czika, biała gepardzica która swoją urodą przewyższała wszystkich.
-Siemka.-odpowiedziałem gdy do mnie podbiegła.
Pewnie wybierała się tam gdzie ja, więc szliśmy razem. Nie obeszło się bez rozmowy:
-Zmierzamy w tę samą stronę? -zapytała dość tajemniczo, rozglądając się.
-No jasne że tak, w końcu to ta sama branża. -odpowiedziałem rozglądając się za Evil.
Nagle zeskoczyła z drzewa przed nami, spojrzeliśmy na siebie zdezorientowani. Podobało mi się jej podejście, no i to że chciała w jakiś sposób przestraszyć Alfę. Ulotniła się tak szybko jak się zjawiła, coś musiało być nie tak. Czika poszła się wykąpać a ja chciałem na coś zapolować. Lecz nagle dostrzegłem osobnika nie pasującego do Naszego stada jak i zapach który świadczył o tym że ta samica jest nam obca. Podszedłem do niej bliżej, przyglądała się Alfie, czyżby miała złe zamiary?
-Siema.-zacząłem by nie wzbudzać podejrzeń gepardzicy.-Nie należysz do stada prawda?-zapytałem.
Nie chciałem na razie fatygować przywódczyni.

(Ne Zha?) 

✐276 słów
+5 SK

wtorek, 22 sierpnia 2017

Zoltan!


Imię: Zoltan
Pseudonim: Zolt, Than, Zoltboy-mów jak chcesz, jemu to wszystko jedno.
Wiek: Jest dość młody, ma 3 lata.
Płeć: To ten, jakieś żarty tak? Hehe, dobre. Przyznam, uśmiałem się. Bo chyba widać że samiec prawda?
Stopień: Początkujący.
Gatunek: Lew
Głos: Cash Cash
Stanowisko: Szpieg
Charakter: Jego charakter przedstawię naprawdę pokrótce. Zoltan jest to miły, sprytny, mądry i dość silny samiec. Miły? No z grubsza, nie na co dzień. Sprytny? Wybrnie z każdej sytuacji! Można dodać też że zawsze zachowuje zimną krew. Bardzo inteligentny, wiem że na pierwszy rzut oka tego nie widać. Zolt okazuje się opiekuńczy, zwykle się o kogoś martwi. Odznacza się również swoją wytrzymałością, determinacją i odwagą. Dotrzymuje obietnic co raczej jest ważną cechą u samców, dlatego posiada pewność siebie. Słodki, wie jak poderwać i obchodzić się z samicami, bez wahania stanie w obronie rodziny i ukochanej. Resztę odkryj sam drogi czytelniku...
Żywioł: Cień, Czarna magia.
Moce:
✧Może stać się cieniem, nieuchwytnym.
✧Ożywia cienie innych.
✧Cieniste ostrza.
✧Tworzy cienie które mu pomagają, mini armia.
✧Maskowanie dzięki innym cieniom. 

✧Potrafi przenieść wszystkie rzeczy jak i postacie magią.
✧Tworzy przedmioty.
✧Tworzy pole siłowe.
✧Czasem zmienia zwykłą magię w czarną.
✧Ożywia przedmioty.
Partnerka: Będzie szukał...tej jedynej. Która będzie mu wierna, tak jak on jej. 
Rodzina: Można powiedzieć że kiedyś miał rodzinę. Jednak nie chce ich znać...
Młode:-
Historia: Zacznijmy od początku, od samego początku. Urodził się on bowiem na planecie zwanej Ziemią, w stadzie którego nazwy nie pamięta. Od samego początku stapiał lód w sercach samic, nawet sama jego ciotka zwykle oschła i zimna , posyłała do niego uśmiechy. Zaczął swoją karierę jako pięciomiesięczny lewek, choć to dziwne pojęcie. Stado zyskało nowe rzeczy, przewagę itp. Pewnego dnia, potknął się szpiegując kogoś . Jego rodzina nie myślała o niczym więcej, chodziło głównie o to że zdradził pozycje stada. Złość wezbrała w jego ciele, nie obracając się ani razu..uciekł. Chciał być wolny , jak z opowieści o dzikich kotach, które nie muszą się nikogo słuchać. Co z tego że był nim...ale się tak nie czuł!  Radził sobie dobrze na świecie, nauczył się sporo. Dopiero po sześciu miesiącach tułaczki, polowań i sprzeczek z wieloma kotowatymi..stał się prawdziwym wojownikiem. Jednak pewnego nie wytrzymał i dołączył do Stada Adamantium zajmując pozycje szpiega, podobało mu się tutaj.. The End. No dobra, nie umarł..Jego historia pisze się dalej...
Właściciel: bartxxhakin5@gmail.com
Szablon
Karou
Royalog